Muzeum Regionalne w Trzebnicy
baner
 
ZGÓRZA TRZEBNICKIE
Krótka charakterystyka
Kapliczne wzgórze Potoczną nazwą Kocich Gór określa się obszar morenowych wzniesień mających postać ogromnego, szerokiego na około dziesięć kilometrów wału (stąd nazwa Wał Trzebnicki), ciągnącego się na przestrzeni ponad dwustu kilometrów: od granicy z Niemcami na zachodzie, poprzez Wzgórza Uraskie, Dalkowskie, Trzebnickie, Twardogórskie, po Ostrzeszowskie na wschodzie, a otoczonego terenami nizinnymi. Większa część Kocich Gór leży w północnej i północnowschodniej części Dolnego Śląska. Centralną, niezwykle interesującą częścią Kocich Gór są Wzgórza Trzebnickie. Tworzą one siedemdziesięciokilometrowy łuk wciśnięty między doliny Odry i dolnej Baryczy. Ten swoisty wał wododziałowy pocięty jest siecią strumieni, które spływają ku północy właśnie do Baryczy, a ku południowi i zachodzie do Odry. Geologicznie Kocie Góry są wzniesieniami moreny czołowej z okresu zlodowacenia środkowopolskiego (w tak zwanym stadiale Warty, na linii tych wzgórz zatrzymała się krawędź lądolodu i usypała zwały moren). Osobliwością Kocich Gór jest liczne występowanie eratyków głazów narzutowychprzyniesionych przez lodowiec ze Skandynawii i Karelii. Najwięcej jest tu czerwonawych granitów i piaskowców.

Jest to pasmo setek malowniczych pagórków rozmaitego kształtu i wielkości, w większości pokrytych lasami. W wielu miejscach wysokości względne przekraczają sto metrów, co przy dużym zróżnicowaniu rzeźby terenu stanowi o wysokich walorach krajobrazowych tego obszaru. Z niektórych wzniesień roztaczają się rozległe pejzaże na pradoliny Baryczy i Odry, na Wzgórza Dalkowskie, na kopulasty wierzchołek Ślęży, a przy korzystnych warunkach pogodowych także na sudeckie pasma: zalesione Góry Sowie, czy Bardzkie, a także ośnieżone szczyty Karkonoszy. Geografowie dzielą Wzgórza Trzebnickie na pięć mikroregionów. Północnozachodnią część stanowią Wzgórza Wińskie z kulminacją do 202 m n.p.m. Od sąsiadujących od wschodu Wzgórz Strupińskich (z kulminacją do 187 m n.p.m.) oddziela je Obniżenie Pełczyńskie. Środkową część stanowi mikroregion zwany Grzbietem Trzebnickim, z najwyższym wzniesieniem całych Wzgórz Trzebnickich Ciemną Górą (258 m n.p.m.). Najbardziej wschodnim krańcem wzgórz jest Brama Malerzowska obniżenie oddzielające Wzgórza Trzebnickie od Twardogórskich.

ogactwo lasów
Lokalnym kolorytem Wzgórz Trzebnickich jesz duże zróżnicowanie tutejszych lasów.
Wyspa na stawie przed Lasem Bukowym Znacznie wilgotniejszy niż na sąsiadującej od północy Nizinie Wielkopolskiej klimat sprawia, że przebiegają tu północne granice zwartych zasięgów kilku gatunków drzew leśnych: buka, jodły, świerka. Rośnie tu także dziko "atlantycka" liana wiciokrzew pomorski. Pięknem strzelistości silnych pni wyróżniają się buczyny. Najwięcej ich zachowało się na Grzbiecie Trzebnickim, gdzie porastają najbardziej strome stoki, nie zajęte pod uprawę. W wielu, innych miejscach spotkać można stare, samotne buki lub ich niewielkie grupy pozostałości po dawnych buczynach. Runo tych buczyn jest stosunkowo ubogie, jednak znaleźć można takie miejsca na przykład pod Trzcinicą Wołowską na Wzgórzach Strupińskich, w których wczesną wiosną jest aż niebiesko od kwitnących przylaszczek. W tym okresie możemy też usłyszeć gołębie siniaki, które upodobały sobie lasy bukowe, gnieżdżąc się w dziuplach wykutych przez dzięcioły czarne. Najładniejszy fragment buczyny chroniony jest w rezerwacie przyrody Las Bukowy w Skarszynie, gdzie na niezwykle stromej, eksponowanej ku zachodowi skarpie rosną potężne buki, nierzadko o wymiarach pomnikowych. Bogactwem florystycznym wyróżniają się grądy. Na Wzgórzach Trzebnickich zachowało się jeszcze wiele ich naturalnych fragmentów. Rosną w nich często łanowo takie chronione lub rzadkie gatunki roślin, jak: barwinek, bluszcz, kokorycz wątła, kopytnik, łuskiewnik różowy, marzanka wonna, a także wielka osobliwość w zachodniej Polsce zdrojówka rutewkowata. Specyfiką Kocich Gór jest występowanie rozproszonych placówek kruszczyka sinego. Najliczniejsze jego stanowisko odkryto ostatnio pod Warzęgowem na wzgórzach Strupińskich, gdzie w cienistych grabinach naliczono około siedemset okazów tej rzadkiej orchidei, wpisanej na "Czerwoną listę" roślin naczyniowych zagrożonych w Polsce. Oprócz roślin na uwagę zasługuje bogata awio fauna tych lasów, a szczególnie obfitość dziuplaków z dzięciołem średnim na czele. W przeciwieństwie do grądów, fragmenty kwaśnych dąbrów spotykamy na Wzgórzach Trzebnickich w rozproszeniu i na niewielkich powierzchniach. Ale i tak są one o stoją takich interesujących przedstawicieli naszej flory, jak: buławnik miecze listny, naparstnica zwyczajna, paprotka zwyczajna, podkolan biały. Zwłaszcza obfite stanowisko podkolana spod Białkowa na Wzgórzach Wińskich może dostarczyć niezapomnianych przeżyć, jeśli tylko w czerwcowy wieczór zechcemy tu przybyć, aby upajać się jego czarującą wonią. W dąbrowach Kocich Gór licznie występuje osobliwy motyl oblaczek granatek; choć wpisany na "Czerwoną listę" zwierząt ginących i zagrożonych w Polsce z najwyższą kategoria zagrożenia, jako "wymierający" tu występuje wcale licznie! Największą powierzchnię lasów Wzgórz Trzebnickich zajmują obecnie bory sosnowe. W dużej części zostały one posadzone na siedliskach innych lasów, szczególnie kwaśnej dąbrowy; a w takim przypadku nie mają one dużej wartości przyrodniczej. Naturalne fragmenty borów sosnowych, podobnie jak w przypadku kwaśnych dąbrów, występują tu w rozproszeniu na małych powierzchniach. Szczególnie interesujące i warte ochrony są płaty borów w okolicach Słupa, Raszyna i Domanic na Wzgórzach Wińskich.Grota w lesie bukowym Zachowały się tam skupiska typowo borowych roślin, jak: gruszyczki (Jednostronna, okrągłolistna i średnia), korzeniówka pospolita, pomocnik baldaszkowy, widłaki (goździsty i jałowcowy). Są tu też niżowe stanowiska dwóch gatunków górskich: przytuli okrągłolistnej i dziewięćsiła bezłodygowego (ten ostatni nie rośnie w innych częściach Wzgórz Trzebnickich). Interesujące są suche fragmenty borów sosnowych z dużą domieszką brzozy i kępami rzadkiego na Dolnym Śląsku jałowca w podszycie. Bory sosnowe pokrywają także często kopulaste, dość strome szczyty Kocich Gór. Prawie regułą jest, że takie kulminacje porastają kępy lub zarośla berberysu, czasami z domieszką rosnącego tu dziko ligustru. A na samych szczytach nierzadko znajdują się kolonie borsuków. Najbardziej naturalnymi lasami Wzgórz Trzebnickich są łęgi jesionowoolszowe źródliskowe i przystrumykowe. Występują one głównie na krawędzi i u podstawy wzgórz, w strefie granicznej z terenami nizinnymi. Te żyzne lasy, ze źródliskami, głazowiskami, siecią meandrujących strug, przestojami wiekowych drzew (m.in.: dębów szypułkowych o obwodzie pierśnicowym ponad 600 cm) przypominają fragmentami ostępy Puszczy Białowieskiej. Najładniejsze płaty łęgów jesionowoolszowych występują na Wzgórzach Wińskich. Najbardziej naturalny las łęgowy i zarazem najbogatszy florystycznie znajduje się pod Moczydmicą Klasztorną; rośnie tam na jednym znanym stanowisku w obrębie Wzgórz Trzebnickich storczyk stoplamek Fuchsa, masowo występuje łuskiewnik różowy oraz gnieżdżą się rzadkie gatunki dziuplaków: siniak, dzięcioł zielonosiwy, dzięcioł średni, muchołówka białoszyja. Interesujące są również łęgi pod Straszowicami (masowo rośnie tu śnieżyca wiosenna), Krzelowem (obfite stanowisko wawrzynka wilczełyko (lęgowy bocian czarny i słonka) oraz Narokowem (obfite stanowisko górskiej rośliny jarzmianki większej).

rzebnickie stepy
Na nasłonecznionych, nie zalesionych szczytach morenowych grzbietów, zwłaszcza w zachodniej części Wzgórz Trzebnickich, znajdują się skrawki roślinności stepowej ciepłolubne murawy.
Na suchych piaskach znajdziemy tu murawy psammofilne (piaskowe). Wśród tych pionierskich zbiorowisk, pomiędzy niskimi kępami szczotlichy siwej i kostrzewy owczej, znajdziemy szereg interesujących roślin, jak: kocanki piaskowe, Jastrzębiec kosmaczek, naradka północna, rozchodnik ościsty, sporek wiosenny, zawciąg pospolity. Interesujące są również murawy kserotermiczne, składem roślinności przypominające prawdziwe stepy. Na Wzgórzach Trzebnickich budują je trawy: tymotka Boehmera, drżączka średnia i kłosownica pierzasta. Licznie rośnie tu także cieciorka pstra, pierwiosnka lekarska, goździk kartuzek i szparag lekarski. To tu znajdziemy takie florystyczne rarytasy, jak: pszeniec różowy, przelot pospolity, rutewka mniejsza, czy zaraza czerwonawa. W słoneczne dni spotkamy tu interesujące motyle: pazia królowej, modraszka korydona i modraszka malczyka. Osobliwości wilgotnych łąk Na obszarze Wzgórz Trzebnickich nie ma rozległych obszarów łąkowych, istnieją tu jedynie ich małe parcele. Ale może dzięki temu wiele z nich uniknęło melioracji odwadniających i do dzisiaj zachowało sporą wartość przyrodniczą. Są tu najczęściej łąki świeże z wyczyńcem łąkowym. Ale trafiają się też fragmenty wilgotnych łąk trzęślicowych z interesującymi gatunkami roślin, jak: goździk pyszny, kosaciec syberyjski, mieczyk dachowkowaty, rdest wężownik, stoplamek szerokolistny. Najbardziej bagienne łąki występują na obszarach źródliskowych, gdzie pośród krzewów wierzby rokity i wełnianki wąskolistnej znajdziemy niepozornego storczyka listerę jajowatą, a także dziurawca skrzydełkowatego. Czym byłyby łąki bez motyli? Na wilgotnych łąkach Kocich Gór jest ich obfitość. Oprócz gatunków pospolitych, spotyka się tu wiele motyli ginących, jak: czerwończyka płomieńca i nieparka, dostojkę ino i selenę, czy wietkla gorczycznika. Nierzadko można natknąć się na sieć łowną pająka tygrzyka; nietrudno ją rozpoznać po białej, tak zwanej kainowej prędze. Z wizyty na tutejszych łąkach zadowolony może być także obserwator ptaków, gdyż nietrudno tu o spotkanie z gąsiorkiem, srokoszem, świergotkiem łąkowym, świerszczakiem, czy przynajmniej słuchowe derkaczem. Wzgórza Trzebienickie są obszarem stosunkowo mało poznanym. Ciągle odkrywa się tu nowe stanowiska rzadkich gatunków roślin i zwierząt. Na przykład w roku 1991 na Wzgórzach Wińskich stwierdzono pierwszy na Śląsku i w zachodniej Polsce przypadek lęgu dzięcioła syryjskiego. Spodziewać można się tu jeszcze wielu interesujących odkryć przyrodniczych. Zachęcamy zatem do wędrówki po Garbie Kocich Gór.

ościół w Lesie Bukowym.
W drugiej połowie XV w. przełożona opactwa sióstr cysterek w Trzebnicy, ksieni Anna I, wybudowała na miejscu dawnej kapliczki, kościół pod wezwaniem Czternastu Świętych Wspomożycieli.
Droga Krzyżowa w Lesie BukowymSą nimi: św. Akacjusz, św. Egidiusz, św. Barbara, św. Błażej, św. Krzysztof, św. Cyriak, św. Dionizy, św. Erazm, św. Eustachy, św. Jerzy, św. Katarzyna Aleksandryjska, św. Małgorzata, św. Pantaleon i św. Wit. Kult Czternastu Świętych Wspomożycieli wyrósł z szukania przez ludzi opieki i bezpieczeństwa u Świętych Pańskich. Należy on do znanych form pobożności ludowej. Różne sytuacje, takie jak: niebezpieczeństwo śmierci, choroba, obawa przed zarażeniem i wojną, a także trudne warunki życia i nędza materialna nie były obce ludziom średniowiecza. Stałe zagrożenia życiowe zmuszały do szukania właściwej opieki i odpowiedniej pomocy u wybranych przez siebie patronów. Wydawało się im, że w celu uniknięcia grożących niebezpieczeństw bardziej skuteczne będzie proszenie o wstawiennictwo od razu wielu świętych. Trzebnicka Droga Krzyżowa w Lesie Bukowym, ufundowana przez opatkę klasztoru Zofię Korczyńską, w 1734 r., ma wyraźne podobieństwo stylowe do wybudowanego na przełomie XVII i XVIII w. nowego klasztoru. Kapliczki mają kształt graniastosłupa z pochyłym dwuspadowym zadaszeniem Ozdobą bryły są cztery pseudopilastry, między którymi znajdują się obrazy Męki Pańskiej, namalowane na blasze. Na szczycie kapliczek umieszczono krzyże. Stacje były już wiele razy odnawiane.

Jerzy Bogdan Kos
Zbliżenia XXI:
Las Bukowy

W katedrze lasu dzwonią na pogodę
Buki zwijają liście i zagarniają cień
mchy pełzną spiesznie po ścianie wąwozu
ku skrzypom zadomowionym w wilgotnych szczelinach
Biała kula słońca toczy się po wzgórzach Płoną głogi,
topole unoszą poparzone skrzydła Obłoki lip w przerębli otwartej ku niebu
Na wysokości ust struga chłodu
Odkąd cię wyciosałem w kamieniu
w twoim chłodnym wnętrzu zamieszkały korniki
i złoty żuk, który porzucił mój dom.


Witraż

W witrażu leśnym ptaków królowanie
w monstrancji słońca chmur wniebowstąpienie
w dwu muszlach dłoni zatrzymany czas


ISTORIA MIASTA
Trzebnica leży w kotlinie w północnej części Wzgórz Trzebnickich.
Herb Trzebnicy z 1321 r Powadzone wielokrotnie w ziemi trzebnickiej badania archeologiczne wykazały, że już w piątym wieku po narodzeniu Chrystusa, istniała tu osada słowiańska, ciągnąca się wzdłuż strumienia Sąsiecznicy, zwanego "Rzeczką", tam gdzie dziś przebiegają ulice: Bolesława Chrobrego, Ogrodowa i Kwiatowa. Pierwotną osadą, obok której powstało i rozwijało się później miasto, była wieś Trzebnica, zwana również Starą lub Polską Wsią, przyłączoną w 1808 r. do założonego na początku XIII w. miasta o tej samej nazwie. Wieś powstała na leśnym karczowisku, po prostu na trzebieży. Nazwa Trzebnica pochodzi więc od "trzebienia" puszczy. Pierwszym znanym właścicielem dóbr trzebnickich był magnat Piotr Włostowic który fundując w 1138 r. opactwo benedyktynów św. Wincentego na Ołbinie (dziś w obrębie Wrocławia), oddał im część swoich terenów. (Klasztor ten przejęli później premonstratensi). On to prawdopodobnie wybudował w Trzebnicy ok. 1140 r., na północnym krańcu osady kościół pod wezwaniem św. Piotra. Po klęsce politycznej tego możnowładcy, majątek jego uległ konfiskacie na korzyść dóbr książęcych: Trzebnica utraciła wówczas prawo odbywania targów na szlaku handlowym prowadzącym z Czech przez Kłodzko, Wrocław, Poznań, Gniezno do Gdańska na rzecz sąsiedniej Cerekwicy. Nowy właściciel Trzebnicy, Bolesław, który przejął władzę we Wrocławiu po wypędzeniu księcia Władysława, odkupił od opactwa ołbińskiego część dóbr trzebnickich. Wtedy powstał tu niewielki gród z murowaną siedzibą mieszkalno obronną, spaloną przez Husytów w 1432 r. W 1163 r. Śląsk wraca do synów Władysława Wygnańca Bolesława Wysokiego i Mieszka Plątonogiego. Drogą dziedziczenia Trzebnica przechodzi po śmierci Bolesława Wysokiego (1201 r.) na jego syna Henryka zwanego Brodatym. Ten wybitny władca, mądry polityk i dobry gospodarz, restytuował prawa targowe osady trzebnickiej. Wiemy też, że założył on "forum in Trebnic" oraz osadził w Trzebnicy siedemnastu ludzi. Z początkiem XIII w. zaczęło powstawać centrum obecnego starego miasta. Wytyczono sieć ulic i rynek. W 1250 r. ma miejsce odnowienie tzw. prawa lokacyjnego Trzebnicy na prawie średzkim na wzór Środy Śląskiej. Zwierzchność nad miastem i okolicznymi dobrami pełnił klasztor. W 1257 r. miasto już dość zamożne, wykupuje wójtostwo od ksieni Gertrudy, córki Fundatorów klasztoru. Odtąd sprawy wewnętrzne mieszkańców miała w ręku rada miejska z burmistrzem na czele. Przez całe średniowiecze Trzebnicą i okolicznymi miejscowościami rządziły ksienie z rodu Piastów, przeważnie śląskie księżniczki, poczynając od wspomnianej ksieni Gertrudy, aż do ksieni Anny III, zmarłej w 1515 r. Ksieni Zofia Korycińska zbudowała w 1730 r. nowy ratusz w miejsce dawnego, szczupłego i nie dość reprezentacyjnego. W 1776 r. miasto liczyło 1974 mieszkańców i było dość dużym ośrodkiem przędzalniczym. Po roku 1740 r. w wyniku podboju Śląska przez Prusy Trzebnica znalazła się w obszarze wpływów pruskich.
pocztówka W latach 1806 1807 Śląsk został opanowany przez oddziały armii francuskiej, a w 1810 r. nastąpiła kasacja trzebnickiego klasztoru. W 1840 r. miasto liczyło 4053 mieszkańców. Rozwija się handel i umacnia rzemiosło, co wpływa dodatnio na budownictwo. W 1868 r. przebudowano chylący się ku upadkowi barokowy ratusz. W 1886 r. Trzebnica otrzymała połączenie kolejowe z Wrocławiem, w 1897 r. miasto otrzymało własną elektrownię, a w 1910 r. gazownię. W tym roku w Trzebnicy mieszkało 7679 osób. Kiedy w 1866 r. na Śląsku wybuchła cholera, wielu Ślązaków schroniło się w Trzebnicy i Obornikach, w miejscowościach nie dotkniętych epidemią. Nadto w XIX w. powstały na Ziemi Trzebnickiej trzy uzdrowiska: w Obornikach (1835 r.), w pobliżu Skarszyna (ok.1860 r.) i w Trzebnicy (1887 r.). Zakład leczniczy w Trzebnicy założył właściciel ziemski Otto Muller, który w swoich posiadłościach między miastem a Lasem Bukowym odkrył bagna (borowiny). W dniu 1 maja 1888 r. został tu otwarty dom zdrojowy zwany "Zdrojem św. Jadwigi". Miasto rozwijało się, w 1938 r. liczyło 8500 mieszkańców.pocztówka 1945. Trzebnicę wyzwoliły w dniu 25 stycznia 1945 r. jednostki 27 Korpusu Piechoty dowodzonego przez generała majora F. Czerokmanowa, wchodzące w skład 13 Armii I Frontu Ukraińskiego. Nastał okres największych zniszczeń, jakie przeżywało miasto. W marcu 1945 r. rejon Wzgórz Trzebnickich był miejscem dyslokacji II Armii Wojska Polskiego. W Trzebnicy była siedziba dowódcy II Armii generała dywizji Karola Świerczewskiego i sztabu Armii (budynek przy ul. Przodowników Pracy 14). Po ostatecznym zakończeniu wojny, w dniu 8 maja 1945 r., Trzebnica zaczęta odżywać. Przystąpiono do organizowania w mieście życia polskiego. Powstał oddział Polskiego Czerwonego Krzyża przy ul. Oleśnickiej 7. W dniu 1 lipca 1945 r. ukazał się w Trzebnicy pierwszy na Dolnym Śląsku dwutygodnik literacki i informacyjny "Brzask", wznowiony w 1983 r. przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Trzebnickiej (1960 r.). Inspektorat Szkolny w Trzebnicy ogłosił w lipcu 1945 r. zapisy uczniów do przedszkola, szkół podstawowych oraz do gimnazjum i liceum. Referat Kultury i Sztuki przystąpił do organizowania w Trzebnicy teatru amatorskiego, otwarto Dom Kultury i aptekę. Swoją działalność rozpoczął Sąd Grodzki. Obok odbudowy materialnej i akcji integracyjnej, trzeba było podjąć dzieło odnowy moralno religijnej społeczeństwa. Do tej pracy włączył się Kościół katolicki. W Trzebnicy osiedliło się zgromadzenie zakonne Księży Salwatorianów Praca ich miała i nadal ma ogromne znaczenie dla stabilizacji tych prastarych ziem piastowskich. Trzebnica nadal słynie jako miejsce szczególnego kultu św. Jadwigi.
pocztówka Znane jest również z kompleksu cennych zabytków kultury i sztuki, wśród których zachowało się wiele pamiątek polskości. Miasto co roku odwiedza kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów i turystów z kraju i z zagranicy. W ten sposób podtrzymywane są dawne związki Trzebnicy z innymi ziemiami polskimi. Tu jednoczą się dawne polskie tradycje z nową polską rzeczywistością. W ostatnich latach Trzebnica rozbudowała się. Aktualnie liczy 12100 mieszkańców Miasto ma najważniejsze placówki socjalne. W miejscowym szpitalu, który nieprzerwanie prowadzi swoją działalność od 1870 r., zespól lekarzy chirurgów podejmuje się od wielu już lat replantacji kończyn górnych, przez co Trzebnica stała się znaną miejscowością w kraju i za granicą. Dawny zakład leczniczy przekształcił się w 1951 r. w wieloprofilowy ośrodek rehabilitacyjno ortopedyczny, prowadzący kompleksowe leczenie schorzeń narządu ruchu dzieci i młodzieży. W 1975 r. odkryto wody lecznicze typu ciechocińskiego, zakwalifikowane przez Główny Urząd Geologiczny do wód klasy B, zachęcające do rozbudowy uzdrowiska. Trzebnica spełnia nadal rolę ośrodka wypoczynkowego i turystycznego, dzięki swemu położeniu wśród malowniczych wzgórz.

ISTORIA KLASZTORU
W dokumencie z 22 listopada 1202 r. czytamy że książę Henryk I Brodaty ufundował „na własnej ziemi i własnym kosztem” klasz­tor żeński w Trzebnicy.
Uczynił to "dla zbawienia duszy ojca, swojej i dusz pozostałych drogich bliskich, na chwalę Boga i świętego apostoła Bartłomieja". Na prośbę księcia papież Innocenty III, jak to było w zwyczaju w tamtych czasach, wziął w swoją opiekę "klasztor i jego dobra". Przy zakładaniu klasztoru miała też swój szczególny udział świątobliwa małżonka fundatora, Jadwiga. Biograf pisze, że "jej rady i napomnienia skłoniły księcia do budowy żeńskiego klasztoru".Bazylika
Wiemy także, że prosiła swego męża, aby nie wykonywano wyroków, lecz aby więźniowie pracowali przy budowie dla zadośćuczynienia za popełnione zbrodnie. Pierwsze zakonnice przybyły na Śląsk z Bambergu, z klasztoru św. Teodora. Biskup wrocławski, Cyprian, zainstalował konwent sióstr w Trzebnicy w dniu 13 stycznia 1203 r. Kilka dni później, 22 stycznia, opactwo trzebnickie otrzymało zatwierdzenie najwyższego zwierzchnika Kościoła w Polsce, arcybiskupa gnieźnieńskiego, Henryka Kietlicza. Przełożoną nowozałożonego klasztoru została Petrissa, dawna wychowawczyni Jadwigi w Kitzingen. Od 1232 r. ksienią opactwa była córka fundatorów, Gertruda (+1268 r.). Opactwo w Trzebnicy było pierwszym klasztorem żeńskim na ziemiach polskich zachowującym regułę św. Benedykta oraz zwyczaje cysterskie. Książę Henryk I Brodaty na miejsce budowy klasztoru i kościoła wybrał teren odległy o ok. 750 m od centrum Trzebnicy. Budowa wspomnianych obiektów trwała kilkanaście lat. Kierownikiem budowy był mistrz Jakub. Znany jest także z dokumentów murarz Dalemir z Zajączkowi. Prawdopodobnie w 1218 r. budowa klasztoru była zakończona. Książę Henryk Brodaty uposażył klasztor obficie. Dokument z 1203 r. wylicza dwanaście wsi wokół Trzebnicy będących własnością klasztoru. W 1208 r. doszło dalszych osiem. Dokument książęcy z 1218 r. wymienia już 23 wioski. Gdy w 1235 r. ksieni Gertruda oddawała ponownie klasztor pod opiekę papieską, do opactwa należało 35 posiadłości. Fundator opactwa przydzielił też klasztorowi pracowników gospodarczych, rolników i rzemieślników. Gdy wszystkie wymagane warunki zostały spełnione, mniszki trzebnickie zależne dotąd od opata w Pforcie, otrzymały w dniu 18 sierpnia 1218 r. nowego opiekuna w osobie opata lubiąskiego i w ten sposób jako pierwszy klasztor żeński w Polsce weszły do zakonu cystersów. Odnośnie zewnętrznej bryły pierwotnego klasztoru niewiele możemy powiedzieć. Wprawdzie na starej pieczęci klasztornej z 1234 r. można dostrzec zarys budowli, która prawdopodobnie wyobraża klasztor w Trzebnicy, jest jednak wykluczone, aby odciśnięty w wosku obiekt w pełni odpowiadał rzeczywistości. Bazylika
Więcej szczegółów o pierwotnej budowli dostarczyły badania archeologiczne, prowadzone w Trzebnicy na terenie klasztoru. Na ich podstawie stwierdzono, że poprzednie zabudowania klasztorne były o połowę mniejsze od obecnych. W długim wykopie biegnącym przy południowej ścianie klasztoru, natrafiono na ślady dawnego średniowiecznego opactwa. Jest to pozostałość jednego skrzydła, w którym mieściła się fraternia i refektarz. Pierwsze pomieszczenie z zachowanymi resztkami ceramicznych posadzek miało prawdopodobnie kwadratowe sklepienie. Cztery pola sklepień wspierały się na kolumnie w pośrodku, z której pozostała do dziś profilowana baza romańska. Refektarz, długości 16 m, był także nakryty sklepieniami wspierającymi się na trzech kolumnach. Zachowały się jedynie kwadratowe podstawy. Szczególne zainteresowanie wzbudziło odkrycie pieców podłogowych. Były one zasklepione dużymi kamieniami polnymi służącymi do kumulacji ciepła, które z kolei było oddawane przez otwory w posadzce. W sąsiadującej z jadalnią kuchni również znaleziono dwa piece. Interesujące okazały się także odkrycia w skrzydle zachodnim, gdzie prawdopodobnie mieszkała św. Jadwiga w ostatnich latach swojego życia. Przebywanie w pobliżu kuchni na pewno ułatwiało św. Jadwidze zajmowanie się biednymi, którzy jak mówi jej biograf "chodzili za nią wszędzie gdzie się udawała, jak za swoją matką". Jadwiga uczestniczyła w życiu opactwa, ale nigdy zakonnicą nie była. Jej biograf napisał: "Chociaż wszystkie przepisy reguły zakonnej, stosownie do swego stanu, zachowywała najsumienniej ze wszystkich zakonnic, to jednak nie zdobyła się na to, aby złożyć profesję zakonną, rezygnując z posiadanych dóbr. Z tej też właśnie przyczyny nie złożyła ślubów, aby mogła własnymi rękami wspierać biednych, aby zawsze mogła otwierać swoją rękę". Podczas stawiania nowego klasztoru ówcześni mistrzowie, aby uczcić miejsce przebywania św. Jadwigi, wybudowali na dziedzińcu kaplicę, która miała symbolizować celę Świętej. Po kasacie klasztoru, gdy w budynku mieściła się fabryka sukna, ze względów praktycznych przeprowadzono szereg adaptacji, m. in. w 1837 r. zburzono kaplicę św. Jadwigi. W historii starego opactwa najczęstszym niszczycielskim żywiołem były pożary Fatalne w skutkach okazały się pożary w latach: 1464, 1486, 1505, 1515 i 1595. Zabudowania klasztorne były natychmiast odbudowywane przez trzebnickie zakonnice. Innym problemem dla trzebnickich zakonnic były sprawy narodowościowe. Cysterki potrafiły oprzeć się zdecydowanie narzucaniu klasztorowi charakteru niemieckiego. Nakaz, by na jedną nowicjuszkę Polkę przyjmowano dwie Niemki, umiały sprytnie omijać. Mniszki szczyciły się swoim polsko śląskim pochodzeniem. Wśród pozostałych szat liturgicznych, haftowanych przez zakonnice, zachowały się polskie napisy wykonane nicią srebrną lub złotą. W księgozbiorze pozostały polskie druki, a także modlitwy wpisane po polsku do brewiarzy Spośród 39 ksień było: 31 Polek, 3 Czeszki i 5 Niemek. Inne były problemy wyznaniowe. Uwidoczniły się szczególnie w XVI wieku, gdy mieszkańcy miasta zaczęli popierać luteranizm. Sytuacja klasztoru stała się wtedy bardzo trudna. Zdołał on jednak zachować swoją zwierzchność nad miastem. Gdy w 1610 r. ksieni Maria Luck opuściła zakon i przeszła na protestantyzm, autorytet klasztoru został zachwiany. Dopiero w drugiej połowie XVII wieku, głównie dzięki pomocy filialnych niegdyś klasztorów z terenów Rzeczypospolitej, Trzebnica zaczyna się powoli dźwigać. Do opactwa wstępują kandydatki z bogatych rodzin polskich.
Bazylika, ołtarz Główny Fundusze wniesione w posagu, jak i zapobiegliwość oraz gospodarność sióstr, przywróciły opactwu dawną pozycję. W latach 1696 1726 zbudowano ogromny czworobok zabudowań klasztornych o wymiarach 115 x 88 m, z dwoma dziedzińcami wewnętrznymi. Płaską fasadę członowaną pilastrami ożywiają dwa reprezentacyjne portale uzupełnione dekoracją rzeźbiarską. Zamknięcia boczne stanowią dwa mniejsze pawilony z kopulastymi dachami i wieżyczkami. Prace rozpoczęła w dniu 8 września 1697 r. ksieni Katarzyna z Wierzbna Pawłowska. W 1701 r. zakończono prace przy północnym pawilonie. Po pewnej przerwie, dalszą budowę podjęła ksieni Benedykta Marianna Biernacka, która też dzieło doprowadziła do końca. Budową kierował znany wówczas mistrz Jan Jerzy Kalkbrenner. Mistrzem murarskim był Jan Jakub Hauser. Północny portal (przez który obecnie wchodzi się do klasztoru) został ufundowany w 1724 r. przez B. M. Biernacką. Przedstawia on Matkę Bożą z Dzieciątkiem, św. Jadwigę i jej nauczycielkę ksienię Petrissę. Zaś na postumentach przed portalem stoją: św. Scholastyka i św. Humbelina. Figura św. Jana Nepomucena na wysokim cokole przed bazyliką została postawiona przez ksienię Zofię Korycińską w 1738 r. Za czasów ksieni Bernardy Paczyńskiej z Tenczyna, rozpoczęto w 1754 r. wznoszenie budynków administracyjnych przy obecnej ulicy Jana Pawła II. Do dzisiaj zachował się tylko jeden, który od 1958 r. jest domem zakonnym salwatorianów oraz plebanią dla miejscowej parafii. Po dekrecie Fryderyka Wilhelma III z 19 listopada 1810 r., kasującym działalność klasztorów w królestwie pruskim, zakonnice trzebnickie pozostawały w klasztorze do Wielkanocy 1811 r. W marcu tegoż roku zaczęła się wysprzedaż ruchomości. Dokumenty, książki, liczne obrazy zostały przewiezione do Wrocławia i złożone w gmachu również skasowanego klasztoru augustianów na Piasku. W opustoszałym klasztorze trzebnickim zamieszkały najpierw osoby świeckie. W 1813 r. ulokowano w nim jeńców wojennych. Następnie w pomieszczeniach urządzono szpital wojskowy. Wielu żołnierzy zmarło na tyfus i zostało pochowanych w średniowiecznej rotundzie, w tzw. miejscu pięciu stołów, znajdującej się w niewielkiej odległości od klasztoru. W 1817 r. w części budynku założono przędzalnię wełny, która zatrudniała 200 pracowników. W 1857 r. fabrykę zamknięto wskutek kłopotów ze zbytem towarów. Przez dalszych 13 lat gmach stał prawie pusty. Jedynie w niektórych pomieszczeniach mieszkały rodziny. W części zachodniej budynku urządzono chlewy, magazyny na ziemniaki, opał itp. Cenny zabytek architektury zaczęli ratować śląscy Rycerze Maltańscy (joannici), którzy w dniu 29 października 1870 r. kupili południową część klasztoru i urządzili w niej szpital wojskowy. Późną jesienią tego roku pracę w szpitalu podjęto sześć sióstr z kongregacji Miłosierdzia św. Karola Boromeusza, powstałej w XVII wieku w Nancy, we Francji. Siostry przybyły w 1848 r. z Pragi do Nysy na Śląsk, dokąd sprowadził je biskup wrocławski kard. Melchior von Diepenbrock. Do Trzebnicy zaprosił je miejscowy proboszcz ks. Ignacy Tieffe w dniu 12 października 1861 r. Zakonnice zamieszkały początkowo na plebani, a w dniu 4 listopada przeniosły się do kilku pomieszczeń w północnym skrzydle budynku klasztornego. Po długich staraniach, w dniu 17 czerwca 1889 r., siostry nabyły od państwa całe północne skrzydło. Od razu tez przystąpiły do odnawiania i przystosowywania budynku dla swoich celów. Aktualnie istnieje tu dom generalny sióstr boromeuszek. Zaś skrzydło południowe zajmuje Zakład Opiekuńczo Leczniczy dla kobiet, im. św. Jadwigi.
PIS KOŚCIOŁA KLASZTORNEGO
Bazylika świętej Jadwigi w Trzebnicy jest jedną z dwunastu największych budowli trzynastowiecznych w środkowej Europie, zachowanych do czasów dzisiejszych.
rysunek Kościół ten jest zaliczany do zabytków klasy zerowej. Świątynia jest zbudowana na planie krzyża łacińskiego w stylu późno romańskim. Początkowo kościół nie posiadał wieży od strony zachodniej. Do wnętrza prowadziły z atrium trzy wejścia ozdobione portalami, z których do naszych czasów zachował się tylko jeden, po stronie północnej (portal Dawidowy). Światło dzienne wchodziło do środka poprzez koliste okna w nawie głównej i nawie bocznej południowej oraz przez podłużne w nawie bocznej północnej, w prezbiterium i w południowej ścianie transeptu. Nad skrzyżowaniem naw głównej i poprzecznej wzno­siła się niewielka wieżyczka. Świątynia jest trzynawowa z dwoma kaplicami: kaplicą świętego Jana Chrzciciela i kaplicą świętej Jadwigi (dawniej w tym miejscu stała kaplica św. Piotra). Długość kościoła wraz z kaplicą świętej Jadwigi wynosi 80,40 m, szerokość korpusu 23,80 m, długość nawy poprzecznej 31,60 m, wysokość w nawie głównej 19,20 m. Całkowita długość kaplicy świętej Jadwigi wraz z kwadratem transeptu liczy 31,60 m. Natomiast obecna wieża ma plan kwadratowy 10 x 10 m. Kościół konsekrowano w dniu 25 sierpnia 1219. r. W ciągu wieków był przebudowywany. Pierwszą znaczną zmianę przeprowadzono po kanonizacji św. Jadwigi (1267 r.). Rozebrano wówczas kaplicę świętego Piotra, budując w tym miejscu pierwszą w Polsce gotycką kaplicę ku czci Patronki Śląska. Drugą gruntowną przebudowę kościoła i klasztoru podjęto pod koniec XVII w. W nawie głównej kościoła usunięto tzw. chór zakonnic, który zastąpiono nową emporą w południowym skrzydle transeptu. W tym też czasie usunięto z kościoła lub zamurowano romańskie i gotyckie portale oraz wiele romańskich ozdób. W okresie barokizacji kościoła dokonano bardzo szczęśliwego połączenia gustów dwóch, a nawet trzech epok. Nowy wystrój kościoła, z małymi tylko zmianami, dotrwał do czasów dzisiejszych.  Brama do klasztoru KRYPTA ŚW. BARTŁOMIEJA jest najstarszą częścią świątyni trzebnickiej, zbudowaną w stylu romańskim i poświęconą w 1214 r. W posadzce znajduje się epitafium Księcia Konrada II Oleśnickiego, zmarłego w 1403 r. Wcześniej pochowano tu dwadzieścia dwie osoby z rodu Piastów, przeniesione później do podziemia kaplicy św. Jadwigi. Po północnej stronie krypty znaj­duje się studzienka z wodą źródlaną, która jest uznawaną za cudowną. Ostatnio kryptę połączono z sąsiadującym pomieszczeniem, dawną kryptą grzebalną. W tym miejscu zgromadzono interesujący zbiór detali rzeźbiarskich, romańskich i gotyckich, które pochodzą z różnych miejsc kościoła i klasztoru. Pobrano je stamtąd w czasie prac konserwatorskich. PREZBITERIUM zachowało gotycki portal z około 1290 r., ze sceną Ukrzyżowania w tympanonie. Od strony kaplicy świętej Jadwigi portal widnieje w całej swej wspaniałości. Tympanon przedstawia Chrystusa koronującego swoją Matkę oraz dwa klęczące anioły. Został wykonany z różowego piaskowca. Widać na nim ślady polichromii. W prezbiterium stoi podwójna tumba z około 1680 – 1685 r., fundacji ksieni Katarzyny z Wierzbna Pawłowskiej, rozmyślnie archaizowana. W samym środku, na wprost osi kościoła, spoczywa fundator trzebnickiego klasztoru, książę Henryk I Brodaty, który zmarł na swym zamku w Krośnie w dniu 19 marca 1238 r. Obok złożono szczątki dziesiątego mistrza zakonu krzyżackiego, Konrada von Feuchtwangen (+1296 r.). Ołtarz główny jest dziełem Franciszka Józefa Mangoldta, pochodzącego z Bawarii. Artysta przedstawił w ołtarzu następujących świętych (od lewej): św. Bartłomieja, świętego Jana Chrzciciela, św. Jana Ewangelistę i świę­tego Judę Tadeusza. W centrum znajduje się obraz ze sceną Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ponad falistym gzymsem umieszczono obraz Trójcy Przenajświętszej. Dwa ogromne obrazy na ścianach bocznych przedstawiają śmierć św. Jadwigi oraz jej córkę Gertrudę z insygniami ksieni opactwa. Malowidła wykonał holenderski malarz, Filip Krystian van Bentum,. Przy łuku tęczy, przed wejściem do prezbiterium, stoją ustawione na wolutowych cokołach dwa posągi, wykonane w pierwszej połowie XVIII w. przez Franciszka Mangoldta. Są to św. Jadwiga i jej siostrzenica św. Elżbieta. W transepcie, od strony północnej, znajduje się barokowy ołtarz, ze sceną Ukrzyżowania i adorującymi aniołami, z około 1730 r. Po przeciwnej stronie nawy poprzecznej umieszczono monumentalny krucyfiks, pochodzący z końca XV wieku. NAWA GŁÓWNA. Znajdująca się w północnej stronic nawy głównej ambona jest dziełem Franciszka Mangoldta. W połowie wysokości filarów nawy głównej umieszczono serię obrazów przedstawiających sceny z życia świętej Jadwigi. Obrazy te namalowano w pierwszej połowie XVIII w. i pochodzą z pracowni Michała Willmanna. Przy filarach międzynawowych ustawiono trzynaście ołtarzy bocznych. EMPORA MUZYCZNA. Na ozdobnej emporze, nad wejściem do kościoła, stoi wielki prospekt organowy z 1903 r., wykonany według projektu Hansa Poelziga. Organy są dziełem firmy Schlag w Świdnicy. KAPLICA ŚW. JANA CHRZCICIELA zachowała swój pierwotny wygląd. Na środku, przed barokowym ołtarzem, za którym kryje się romańska absyda, stoi tumba nagrobna Świętej Ja­dwigi, postawiona tu w pierwszej połowie XVIII w. dla uczczenia miejsca, gdzie spoczywały relikwie Świętej podczas budowy jej kaplicy. Polichromię, przedstawiającą sceny z życia św. Jadwigi, wy­konał na polecenie ostatniej ksieni, Dominiki Giiller, malarz Grund z Dusznik. Na późnoromańskim sklepieniu kaplicy przedstawiono aniołów z makietami klasztorów, ufundowanych przez Henryka I Brodatego. U samego szczytu można dostrzec orły śląskie, którym wypadają pióra. Szczególny to wyraz tragedii śląskiej ziemi. KAPLICA ŚW. JADWIGI jest dziełem wnuka Patronki Śląska Władysława, arcybiskupa salzburskiego i księcia wrocławskiego oraz Gertrudy, ksieni klasztoru trzebnickiego. Budowano ją w latach 1268/9. Po raz pierwszy w Polsce wprowadzono w polni gotyckie zasady kształtowania przestrzeni. Sarkofag św. Jadwigi pochodzi z lat 1679 – 1680, zasadnicze elementy grobowca zostały wykute w czarnym marmurze dębnickim, a detale w różowym paczółtowickim. Prace wykonano w krakowsko – dębnickim warsztacie Marcina Bielawskiego. Rzeźby cokołu i balustrady zostały zrobione przez Franciszka Zellera. Drewniane zwieńczenie baldachimu pochodzi z lubiąskiego warsztatu Macieja Steinla. W balustradzie od strony wschodniej znajduje się epitafium z popiersiem księżnej Karoliny, ostatniej Piastówny legnicko – brzeskiej, która zmarła w 1707 r. i chciała być pochowana w pobliżu Patronki Śląska. Alabastrową figurę święte Jadwigi wykonał Franciszek Mangoldt około 1750 r. Postacie świętych z balustrady przedstawiają od strony zachodniej: świętego Bernarda z Clairvaux i świętego Benedykta, a za nimi świętą Humbe­linę i świętą Scholastykę. Rzeźby w cokole przedstawiają patronów Kościoła, archidiecezji wrocławskiej, Polski i dynastii habsburskiej. W drzwiach balustrady umieszczono wyobrażenie ukoronowanego śląskiego orla z przepaską, nawiązującą do idei zjednoczenia Królestwa Polskiego pod berłem śląskich Piastów. Neorokokowe tabernakulum wykonała w latach trzydziestych XX w. firma Hansa Schlichta we Wrocławiu. Obraz ołtarza głównego ufundowała w 1653 r. miejscowa zakonnica, Małgorzata Benedykta Rayska. Ambona pochodzi z 1685 r. i jest najczęściej nazywana „amboną polską”, gdyż z tego miejsca głoszone byty kazania w języku polskim.

NNE INTERESUJĄCE OBIEKTY W BAZYLICE
WIEŻA
została zbudowana w 1789 r. przez ksienię Bernardę Paczyńską z Tenczyna. Projektantem był architekt wrocławski Gott­lieb Daene. W planie swym jest kwadratowa (1O x 10) m, o trzech piętrach. Kryty miedzią hełm, przechodzi w ośmioboczny bęben i latarnię, zwieńczoną mitrą książęcą.

PORTAL DAWIDOWY
Portal Dawidowy znajduje się w części zachodniej nawy bocznej północnej. Jest jednym z najwspanialszych arcydzieł rzeźby późnoromańskiej, wykonanym w dwudziestych latach XIII w. W ostrołukowym tympanonie są przedstawione postacie króla Dawida. grającego na starożytnym instrumencie – rottcie, oraz królowej Betsabe i jej dworka. Zamurowany w XVIII w. został na nowo odkryty w 1935 r.
PORTAL MARYJNY
znajduje się w fasadzie północnej transeptu. W latach międzywojennych został odsłonięty. W tympanonie ukazana jest Matka Boża z Dzieciątkiem, adorowana przez dwóch aniołów W rym miejscu było niegdyś wejście do kościoła dla osób świeckich. Regulacja spadku ulicy Henryka Brodatego przeprowadzona w XIX w. spowodowała, że portal północny znajduje się dość wysoko od ziemi.

Bazylika widziana od strony wschodniej przedstawia się najmniej jednorodnie. Zdecydowanie nad całością góruje gotycka absyda kaplicy świętej Jadwigi, przy której maleje główne prezbiterium, nie­proporcjonalnie podwyższone. Absyda kaplicy świętego Jana Chrzciciela jest najbardziej archaiczną częścią sylwetki kościoła klasztornego w Trzebnicy

INNE GODNE UWAGI OBIEKTY W MIEŚCIE

KOŚCIÓŁ ŚW PIOTRA, usytuowany pomiędzy ulicami Lipową, Kościelną i Michała Drzymały jest budowlą neogotycką z połowy XIX w. Z dawnego założenia zachowała się wieża i przylegające do niej ściany W czasie XIII – XVI w. kościół świętego Piotra był świątynią katolicką. Zajęty przez protestantów, dopiero w 1987 r. został oddany parafii rzymsko – katolickiej w Trzebnicy.
PUSTELNIA W LESIE BUKOWYM, do której z centrum miasta dochodzi się ulicami Wolności, 1 Maja i Leśną. Na miejscu jest kościół pod wezwaniem Czternastu Świętych Wspomożycieli, grota Matki Bożej z Lourdes, stacje Drogi Krzyżowej, ustawione na wzgórzach lasu, oraz dom pustelnika. Szczegóły historyczne podaje tablica na miejscu.
ROTUNDA PIĘCIU STOŁÓW, usytuowana na wschód od zabudowań klasztornych, u wylotu ulicy Grunwaldzkiej, mogła niegdyś służyć jako schronisko dla pielgrzymów, bądź jako szpital, a może nawet leprozorium.
KAPLICA ŚW. JADWIGI przy ul. Wrocławskiej, według tradycji została wybudowana dla upamiętnienia miejsca odpoczynku św. Jadwigi podczas jej podróży z Wrocławia do Trzebnicy.
CMENTARZE. Cmentarz przy ul. Prusickiej został założony w 1914 r. Kaplicę pod wezwaniem świętego Józefa wybudowano w 1931 r. W późniejszych latach cmentarz został znacznie powiększony. Teren dawnego cmentarza ewangelickiego przy ul. Obornickiej aktualnie przeznaczono na urządzenie cmentarza komunalnego z własną kaplicą.
GRODZISKO – wzgórze u zbiegu ul. Młynarskiej i Marcinkowskiej usytuowane jest w miejscu średniowiecznego kasztelu książęcego, który został spalony przez husytów w 1432 r.